#ps4 #gry #deathstranding Możecie dać zagrać polaczkowi w Shadow Of the Colossus, albo Heavy Rain. Polaczek pogra dwie godziny i powie, że nudne i jakieś filmowe. Dacie polakowi Nier to powie, że to jakieś chińskie bajki. Zainstalujcie polaczkowi Firewatcha, powie że jakaś mała ta gra i w ogóle symulator chodzenia i dziwna fabuła.

Dlatego mnie nie dziwi, że 3/4 z was, biedaki szkaluje DEATH STRANDING. Nie dziwi mnie to, ponieważ wiem że jesteście tylko biednymi cebulakami i całe życie CALL OF DUTY czy inne BATTLEFIELDY. Nie znacie życia, wasze gusta growe są wypalone od powtarzalnych gierek i odgrzewanych kotletów. Nigdy nie mieliście okazji poznać gier. Na widok Persony 5 byście pewnie skakali i darli mordę jak te małpy w zoo. Kompozycja gra-film interaktywny, to jedna z najlepszych rzeczy jakie można zagrać. Prawdziwa eksplozja dla wyrafinowanych graczy.

W cywilizowanej i rozwiniętej Japonii, kiedy córka przyprowadza i przedstawia swojego wybranka rodzicom, ci wykonują test. Dają mu zagrać w Metal Gear Solid 3 Snake Eater. Kiedy chłopak nie zagra, albo powie że mu się znudziło, to wiadomo że pochodzi z patologicznej rodziny. Test działa z dokładnością 100% i nawet WHO i ONZ przyznali, że u rodzin w których dominuje alkoholizm, narkomaństwo i kazirodztwo zawsze pojawia się niechęć do Kojimy.